Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warunkowe przedterminowe zwolnienie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą warunkowe przedterminowe zwolnienie. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 października 2011

Efekt instrukcji

Podobno przed rokiem 2000 instytucja warunkowego przedterminowego zwolnienia była stosowana. Wczoraj wyjawił to prof. Krzysztof Krajewski w czasie tak zwanego szkolenia zawodowego. W owym roku nastąpił krach i skuteczność wniosków skazanych spadła o 30 procent. Miał to być efekt instrukcji ówczesnego ministra sprawiedliwości, który zalecał dyrektorom zakładów karnych, by sprzeciwiali orzekaniu na korzyść osadzonych. Sąd podejmuje decyzję przede wszystkim w oparciu o materiały dostarczone przez administrację ZK i negatywna opinia najczęściej przesądza o losach wniosku. Ministrowie sprawiedliwości się zmieniali, ale zwyczaj i statystyki pozostały niezmienne.

Nie jest więc łatwo, być może niektórych pocieszy wiadomość, że problem dotyczy wszystkich państw postkomunistycznych. Kary pozbawienia wolności są orzekane częściej, a skazani spędzają w zakładach karnych więcej czasu. Pewnie to się zmieni i za 40 lat będzie jak na zachodzie, ale jakby się wam już teraz przytrafiła jakaś kara pozbawienia wolności, to dam wam parę wskazówek i być może osiągniecie sukces. Pamiętajcie zatem:

  1. Nie możecie przystępować do subkultury więziennej. Jak już to zrobicie, to proszę się zachowywać honorowo i nie występować o warunkowe przedterminowe zwolnienie. Nie można walczyć z systemem i jednocześnie błagać o litość.
  2. Karę musicie wykonywać w systemie programowego oddziaływania. Wszyscy na te programy narzekają, podobno trzeba pisać idiotyczne wypracowania. Jak chcecie wcześniej odzyskać wolność, to trzeba się jednak przełamać.
  3. Próbujcie jak najszybciej znaleźć się w zakładzie półotwartym. Tam łatwiej o pracę, przepustki, a to ma zasadnicze znaczenie.
  4. Unikajcie kar dyscyplinarnych. Nawet jak będziecie mieli kilkadziesiąt nagród i jedną karę dyscyplinarną, to i tak sąd wam to wypunktuje.
  5. Jeśli kara została orzeczona za przestępstwo popełnione pod wpływem alkoholu, narkotyków itd., to dobrze wam zrobi leczenie, kurs.
  6. Trzymajcie kontakt z rodziną. Gdzieś musi was odwiedzać kurator.
  7. Praca. Trudno zdobyć, ale pomaga, szczególnie poza zakładem karnym.
  8. Szkoła, kursy, zaświadczenie o możliwości podjęcia pracy po opuszczeniu zk.
  9. Sztuka was wyzwoli. Uprawiajcie korzenioplastykę, piszcie wiersze, malujcie na czym popadnie, zaciągnijcie się do więziennego teatru.
  10. Przepustki. Wydaje mi się, że S.A. w Krakowie przywiązuje do nich sporą wagę.
  11. Do napisania wniosku możecie nająć adwokata. Ładny wniosek może wam pomóc, ale jest ostatnią z rzeczy mających jakiekolwiek znaczenie.





wtorek, 20 września 2011

Posiedzenie

Byłoby lepiej gdyby pokrzywdzony (w razie śmierci rodzina) mogli brać udział w posiedzeniach dotyczących warunkowego przedterminowego zwolnienia. Z jednej strony pozwalałoby to na ochronę jego interesu, ale z drugiej można byłoby doprowadzić do jakieś ugody i tym ośmielić sąd do korzystnego rozstrzygnięcia. Większość skazanych, szczególnie w Tarnowie, narzeka, że warunkowe przedterminowe zwolnienie to fikcja, a wnioski składane nawet tuż przed zakończeniem kary nie są uwzględniane. Jest tak najpewniej dlatego, że warunkowe przedterminowe zwolnienie postrzegane jest jako nagroda za wyjątkowo dobre sprawowanie, nie zaś element dalszego, kontrolowanego wychowywania skazanego. W więzieniu mało kto jest zdolny do wzorowego zachowania (właśnie dlatego tam się znalazł), więc przy takim podejściu niewielu skorzysta z dobrodziejstwa wcześniejszego odzyskania wolności. Kto wie, być może lepiej wypuszczać, stosując dozór kuratora i licząc, że perspektywa odwołania warunkowego przedterminowego zwolnienia skutecznie zmotywuje do prawego życia (przynajmniej niektórych). W każdym razie pozyskanie przychylnego głosu pokrzywdzonego byłoby jakimś polem do popisu obrońcy, a i sam pokrzywdzony mógłby wiele zyskać, bo obecne podejście wielu osadzonych, którzy wolą odsiedzieć niż naprawić szkodę, nie daje żadnych nadziei na rekompensatę poniesionych strat.

O zwiększeniu uprawnień pokrzywdzonego pomyślałem parę lat temu oglądając ten materiał: http://www.youtube.com/watch?v=5Y_mYLxg9iQ To zapis posiedzenia w przedmiocie warunkowego przedterminowego zwolnienia Susan Atkins skazanej za osiem morderstw, w tym Sharon Tate. Warto to obejrzeć, zwróćcie uwagę, że ponad 30 lat po zdarzeniu prawnik rodzin ofiar mówi o szczegółach zdarzeń, jest odczytywany list ojca Sharon Tate zawierający jego relację z wizyty w domu na dzień po dokonaniu zbrodni (to w trzeciej części). W starciu z prawnikiem rodzin, adwokat reprezentujący Atkins (zresztą jej mąż, przeciwnik pokpiwa, że mogliby razem prowadzić kancelarię, gdyby wyszła) był na przegranej pozycji, bo przytoczenie zaledwie niektórych szczegółów zdarzenia musiało wzbudzić maksymalnie negatywne emocje sędziów. Gdyby udało mu się uzyskać przychylność przeciwników, to ci pominęliby to co najgorsze i być może Atkins umarłaby na wolności.